<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776</id><updated>2012-03-02T03:03:38.446-08:00</updated><category term='trampoliny FuntekUSA'/><category term='akcja znicz 2011'/><category term='trampoliny z siatką'/><category term='muzyka alternatywna'/><category term='alkomaty'/><category term='alkomat'/><category term='baseny dmuchane'/><category term='baseny stelażowe'/><category term='testery trzeźwości'/><category term='akcja znicz'/><category term='trampoliny z siatką wewnętrzną'/><category term='recenzje muzyczne'/><category term='blog muzyczny'/><category term='basen ogrodowy'/><category term='pielęgnacja basenu'/><category term='alkomaty osobiste'/><category term='baseny ogrodowe'/><category term='trampoliny ogrodowe'/><category term='serwis muzyczny'/><category term='tester'/><category term='trampolina ogrodowa'/><category term='basen rozporowy'/><category term='baseny rozporowe'/><category term='trampoliny Funtek'/><category term='portal muzyczny'/><title type='text'>PRZARTY: przydatne artykuły na różne tematy</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>7</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-6718385297604562266</id><published>2012-02-20T02:13:00.000-08:00</published><updated>2012-02-23T00:41:07.593-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trampoliny ogrodowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trampoliny z siatką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trampoliny z siatką wewnętrzną'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trampolina ogrodowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trampoliny FuntekUSA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trampoliny Funtek'/><title type='text'>Trampoliny ogrodowe FuntekUSA - moje wrażenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eDXlAlXMUJ0/TzuO9L6gqpI/AAAAAAAAAEY/wvxUyJB6dQ8/s1600/przarty-funtek1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-eDXlAlXMUJ0/TzuO9L6gqpI/AAAAAAAAAEY/wvxUyJB6dQ8/s640/przarty-funtek1.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Czasem warto zapłacić więcej, żeby dostać towar zupełnie innej klasy. Czy trampoliny FuntekUSA są dobrym przykładem? Ich ceny wahają się w granicach 1000-1400 zł - w zależności od średnicy&amp;nbsp; (244-366 cm). Trampoliny konkurencji o zbliżonych wymiarach można kupić już za 400-800zł. Skąd taka różnica?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dostałem do testu trampolinę marki, która w Polsce stawia pierwsze kroki (choć za granicą spotkała się już z pozytywnymi opiniami). Kurier przywiózł mi dość zgrabny, jak na zawartość, karton. Rozpakowałem go. Trzeba przyznać, że już po poszczególnych elementach widać, że jest to profesjonalny sprzęt sportowy. Profile, z których mamy złożyć podstawę i ramiona stelażu są znacznie grubsze, a - co za tym idzie - trwalsze i bardziej stabilne. Takie części znajdowały się wewnątrz.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9zQDDJfKdWM/TzuUGDeOx9I/AAAAAAAAAEg/z6-5y1RyVCw/s1600/przarty-funtek2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-9zQDDJfKdWM/TzuUGDeOx9I/AAAAAAAAAEg/z6-5y1RyVCw/s640/przarty-funtek2.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ik1xooBLa1Y/TzuX0898ndI/AAAAAAAAAEo/i59Gvyt3aFk/s1600/przarty-funtek3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ik1xooBLa1Y/TzuX0898ndI/AAAAAAAAAEo/i59Gvyt3aFk/s640/przarty-funtek3.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Siatka jest wytrzymała, a strukturą swoich oczek nawiązuje do kształtu plastrów miodu. Zamek błyskawiczny jest dodatkowo chroniony zaczepami.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-94IooVvYkrg/T0H9iUkeNfI/AAAAAAAAAFU/DBFr8leIeRA/s1600/przarty-funtek7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-94IooVvYkrg/T0H9iUkeNfI/AAAAAAAAAFU/DBFr8leIeRA/s640/przarty-funtek7.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sprężyny (czwarte zdjęcie poniżej) są masywne, o dużej rozciągliwości. Podstawa trampoliny poza czterema stabilnymi, podwójnymi nogami w kształcie litery "U" (widocznymi na drugim zdjęciu poniżej), posiada także specjalne stabilizatory, które łączą nogi ze sobą, jeszcze skuteczniej minimalizując chwianie się trampoliny.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-laxH6H8gGU8/TzuYKRQcdBI/AAAAAAAAAEw/yfS9JYLRPVY/s1600/przarty-funtek4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-laxH6H8gGU8/TzuYKRQcdBI/AAAAAAAAAEw/yfS9JYLRPVY/s1600/przarty-funtek4.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Stabilność trampoliny FuntekUSA dobrze ilustruje poniższy filmik:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="233" src="http://www.youtube.com/embed/wn9KqXSkmEc" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;Tak to się ma w porównaniu do innej trampoliny:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="233" src="http://www.youtube.com/embed/ClFNOUORmx0" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;Dobrze, przyznaję, że również zauważyłem - skacząc na "zwykłej trampolinie" testujący skacze intensywniej. Pomimo tego, różnica jest bardzo wyraźna. Stabilizatory spełniają swoją funkcję, przez co &lt;a href="http://www.trampolinyfuntek.pl/kategoria/trampoliny-funtek"&gt;trampoliny FuntekUSA&lt;/a&gt; znacznie trudniej rozruszać na boki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Półokrągłe ramiona stelażu obite są bardzo grubą, gęstą pianką zabezpieczającą. Zresztą, taki a nie inny wygląd tych trampolin, to nie tylko kwestia "nowoczesnego designu", o którym pisze producent, ale też rozwiązanie bardzo praktyczne. Ramiona bardzo łatwo jest złożyć, a wtedy sprzęt można "ubrać" w dorzucony do zestawu pokrowiec. Uchroni on trampolinę przed wpływami złej pogody. Na drugim z poniższych zdjęć widać metalową drabinkę - ją również otrzymujemy w zestawie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4PWi-mCn1Ls/TzuYt3kHwkI/AAAAAAAAAFA/FpCMYgO6Q-k/s1600/przarty-funtek5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-4PWi-mCn1Ls/TzuYt3kHwkI/AAAAAAAAAFA/FpCMYgO6Q-k/s640/przarty-funtek5.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-joLTmkBnCXo/TzuZbx6A8EI/AAAAAAAAAFI/t410zCZfjNI/s1600/przarty-funtek6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-joLTmkBnCXo/TzuZbx6A8EI/AAAAAAAAAFI/t410zCZfjNI/s640/przarty-funtek6.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.trampolina-z-siatka.pl/k152,trampoliny-ogrodowe-trampoliny-z-siatka-wewnetrzna.html"&gt;Trampoliny z siatką wewnętrzną&lt;/a&gt; wydają się być bezpieczniejsze - nie uderzymy się o stelaż i nie wpadniemy stopami w część ze sprężynami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inną ciekawą cechą tego urządzenia jest brak spawów, które zastąpione zostały solidnymi ściskami. Dzięki takiemu rozwiązaniu unikniemy problemu rdzy pojawiającej się na spawach. W razie potrzeby, składanie ramion nie sprawia problemu - wystarczy wyciągnąć cztery grube śruby, którymi są złączone. Mechanizm jest bardzo przemyślany:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="233" src="http://www.youtube.com/embed/VMX55dl6IXo" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;Do zwykłego poskakania może wystarczyć trampolina ogrodowa o tradycyjnej konstrukcji. Jeżeli jednak szukasz urządzenia, które jest bardziej bezpieczne, stabilne i wytrzymałe, warto zainteresować się trampolinami FuntekUSA, bo po prostu wykonywane są w bardzo przemyślany i solidny sposób. Dodatkowo, przeważnie posiadają też dłuższy okres gwarancji - dwa lata na całość i do dziesięciu na stelaż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poskakałem na tym kilka dni. I chociaż nie jestem z tych gibkich, którzy WF zawsze kończyli na celujący, to nieźle się ubawiłem. Wszystko zależy od potrzeb. Sami zdecydujecie, czy chcecie zainwestować, czy szukacie tańszego rozwiązania. Różnicę w wykonaniu na pewno widać. [JK]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-6718385297604562266?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/6718385297604562266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2012/02/trampoliny-ogrodowe-funtekusa-przeglad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/6718385297604562266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/6718385297604562266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2012/02/trampoliny-ogrodowe-funtekusa-przeglad.html' title='Trampoliny ogrodowe FuntekUSA - moje wrażenia'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eDXlAlXMUJ0/TzuO9L6gqpI/AAAAAAAAAEY/wvxUyJB6dQ8/s72-c/przarty-funtek1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-3278217679126314715</id><published>2011-11-20T12:17:00.001-08:00</published><updated>2011-11-20T13:16:57.486-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serwis muzyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blog muzyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka alternatywna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portal muzyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje muzyczne'/><title type='text'>Jak pisać recenzje muzyczne?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VxDea7k30Os/TsliSkWQytI/AAAAAAAAADk/PGtkTpEvcSU/s1600/97787836_e73a840d70_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-VxDea7k30Os/TsliSkWQytI/AAAAAAAAADk/PGtkTpEvcSU/s640/97787836_e73a840d70_b.jpg" width="490px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Poradnik pisania recenzji muzycznych na mniej niż cztery strony A4 nie ma żadnego sensu. To i tak jest absolutne minimum. Zupełne podstawy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Notuj i dużo czytaj&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż są ludzie, którzy piszą teksty, tak jak niektórzy nagrywają muzykę – „na setkę” i wychodzi im to na dobre, to w przypadku większości notatki zapewniają lepszy efekt. Daj sobie kilka dni – słuchaj albumu, czytaj o nim i o wykonawcy, szukaj ciekawostek, spisuj uwagi i pomysły na zdania. Dopiero wtedy zabieraj się za pisanie tekstu. Jednak ważne jest byś wiedział, co robisz (patrz następny punkt).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zastanów się, gdzie publikujesz&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy masz już zebrane swoje spostrzeżenia czas zastanowić się, jak zmienić je w tekst. Zacznij od usunięcia wszystkiego, co z perspektywy czasu, uważasz za zbędne. To co zostanie rozdziel pomiędzy wstępem, rozwinięciem i zakończeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miej na uwadze, gdzie publikujesz - inaczej konstruuje się tytuły, podtytuły i zajawki (wstęp) kiedy jest to &lt;a href="http://www.dnamuzyki.net/"&gt;serwis muzyczny&lt;/a&gt; w sieci, a inaczej kiedy magazyn papierowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dziel tekst&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo ważne jest by wyraźnie wyodrębnić wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Nie zostawiaj tego redakcji! Oczywiście, że mogą oni pociąć tekst – jest to jednak nieprofesjonalne i powoduje, że czytelnik nie poczuje się wewnątrz tekstu, jak u siebie w domu. Inaczej czyta się tekst na siłę rozdzielony, a inaczej taki, który był pisany z myślą o kolejnych etapach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, ważne jest by stosować akapity. Tekst staje się wtedy łatwiejszy do czytania, uwaga czytelnika trudniej się rozprasza i zapamiętuje on więcej treści. Długie fragmenty gorzej się czyta, ale nie należy przesadzać również z ilością akapitów. Zasada jest prosta: zmieniasz akapit, kiedy zmieniasz pojedynczy wątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pamiętaj o funkcjach recenzji&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Recenzje muzyczne mogą zostać podane w bardzo różnych formach, nawet bardzo nietypowych, ekscentrycznych. Może mieć tradycyjną formę, jasne, ale można też napisać ją jako dialog, list do kogoś, luźny zbiór fragmentów. To jest mniej istotne. Ważne jest za to, by recenzje muzyczne realizowały swoje cele. Muszą informować, oceniać, wpływać na gust odbiorców i poddawać dzieło krytycznej refleksji. Skupmy się na poszczególnych elementach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Oceniaj&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie ten punkt powoduje, że wpisywanie w opisie „blog z subiektywnymi recenzjami muzycznymi” jest idiotyczne. Nie istnieje piękno uniwersalne, więc siłą rzeczy mamy do czynienia z subiektywnością. Istotne jest natomiast by pamiętać, czemu tak naprawdę służą recenzje muzyczne – mają odpowiedzieć czytelnikowi na pytanie „czy warto sięgnąć po ten album?”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba więc nie tylko ogólnie ocenić album, nie tylko rozbić go na elementy składowe i je odrębnie ocenić, nie tylko dołączyć do ocen argumenty, ale także stworzyć czytelnikowi jakieś punkty odniesienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informacja „To jest słaby utwór” nie dość, że jest mało fachowa, to jeszcze mało pomocna. Kiedy jednak napiszesz „Utwór mnie nie porwał – w muzyce szukam bezpretensjonalnej energii i żywiołowości, a X jest pławi się w nieznośnej melancholii” czytelnik dostaje znacznie cenniejszy sygnał. Wie, co zrobić z tą informacją. Jeżeli chcesz oceniać, nie argumentując, to nie pisz wcale, bo taka recenzja jest bezwartościowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Informuj&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że &lt;a href="http://www.dnamuzyki.net/search/label/recenzja"&gt;recenzje muzyczne&lt;/a&gt; to nie tylko opinie. Nie wystarczy ocenić, należy również w sposób ciekawy przybliżyć, to co oceniasz. Ważne jest by zastanowić się do kogo będzie kierowany tekst. Dla niszowego magazynu lub bloga muzycznego obracającego się w bardzo wąskiej dziedzinie (np. czasopisma jazzowego czy bloga o post-rocku), powinieneś pisać inaczej niż dla ogólnego magazynu, serwisu czy bloga muzycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chodzi oczywiście, że w zależności od redakcji, masz zmieniać swoje poglądy. Nie, nie, nie! Pisanie to wybieranie niektórych spośród zebranych treści i skomentowaniu je w jakiś sposób. W zależności od tego, kto jest czytelnikiem, „niektóre” i „jakiś” będą znaczyć coś innego. Nie tłumacz miłośnikom jazzu kim był Miles Davis, bo się obrażą, ale za to zabrnij w szczegółowe interpretacje zabiegów tego niezwykłego gatunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei, pisząc do „ogólnego czytelnika” przedstaw krótkie sylwetki wykonawców czy przybliż gatunki, ale ostrożnie korzystaj ze zbyt szczegółowej analizy. Poza tym, nie warto podejmować zabawy, którą kultywują niektóre blogi i serwisy muzyczne. Czytelnik niekoniecznie musi znać całą dyskografię R.E.M. czy żonglować w głowie nazwami i terminami, które dla recenzentów są naturalne. Nie traktuj swojego czytelnika, jak idiotę wyjaśniając każdy drobiazg, ale też nie szpanuj bez potrzeby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Szlifuj warsztat&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba nieustannie rozwijać swój warsztat. Dokładaj starań by pisać poprawnie, przejrzyście i ciekawie. Oczywiście, że dopieszczanie języka nie jest celem samym w sobie (znacznie istotniejsza jest treść), ale warto o to dbać. Z drugiej jednak strony, każdemu zdarzają się błędy i nawet autorzy poradników, zapewne niejednokrotnie popełnili jeden z błędów, z których istnienia zdają sobie sprawę (!). Jest to ciągłe dążenie do perfekcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sprawdzaj tekst przed wysłaniem!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest bardzo ważna sprawa, która nie tylko pomoże ci pisać lepsze teksty, ale również zostanie doceniona przez redakcję. Zanim wyślesz tekst do publikacji, sprawdź go przynajmniej dwa (a najlepiej więcej) razy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy pierwszym razie wyłapuj przede wszystkim błędy językowe, niezgrabne zdania i zgrzyty. Powinieneś też wyrzucić 20-25% tekstu. Nie cackaj się z tym. Nie ma, że wszystko, co napisałeś jest istotne. Odrzuć coś, tekst i czytelnicy na tym zyskają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy drugim razie przeczytaj tekst na głos – jeżeli nie jesteś zapatrzony w swoje umiejętności i jesteś krytyczny, na pewno usłyszysz momenty, które mogłyby być inaczej sformułowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewniam, że stosując tę zasadę, pożegnacie się z wieloma opisanymi tu problemami. Czytając tekst na głos wychwycisz literówki, zrozumiesz, że niektóre myśli są głupie, a także usłyszysz wszelkie zgrzyty, przydługawe zdania i zbędne słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Recenzenci z misją&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli u ciebie, w edytorze tekstu jawi się dobrze napisany szkic, później recenzja, to już wiedz, że tam się coś bardzo mocno udało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra recenzja to taka, która została sensownie przygotowana, rozplanowana i zawiera ciekawie przedstawione informacje, a także dobrze uargumentowaną opinię. Świetna, to taka, która drąży głębiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zadowalaj się udzieleniem odpowiedzi „warto czy nie warto” wzbogaconej o opisy z informacji prasowej. Staraj się przeanalizować album, wniknąć w niego. Zdemaskuj jego ukryte lub niedocenione elementy, zestaw go z innymi albumami w dyskografii tego artysty lub w tym gatunku. Wyciągnij wnioski, spójrz na tę muzykę z dystansu, spróbuj wychwycić jakieś trendy, zjawiska. Zastanów się czy z czymś ci się ten album nie kojarzy, czy nie zawiera odniesień do innych wydawnictw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wprowadź ciekawie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak dobrze rozpoczniesz, od początku zainteresujesz czytelnika. Nie zaczynaj banalnym zdaniem, lepiej wybierz jakąś ciekawą myśl. Może to być cytat z jakiegoś wywiadu, nawiązanie do informacji prasowej, życiorysu wykonawcy czy fragmentu liryk. Ważne żeby było ciekawiej niż „X to niezwykle udany album” czy „X jest muzykiem pochodzącym z Y”. Kilka przykładów (w nawiasie jest podany zawze serwis czy &lt;a href="http://www.dnamuzyki.net/search/label/news"&gt;blog muzyczny&lt;/a&gt;, z którego cytat pochodzi) pierwszych zdań, które wcale nie wprowadzają bezpośrednio, ale za to zaciekawiają i są oryginalne:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Gdański kwartet Trupa Trupa swoim debiutanckim LP zamanifestował dwa rodzaje swobód i jeden rodzaj zniewolenia. (DNA muzyki)&lt;br /&gt;- Postaram się ani razu w kontekście Mad Tea Party nie użyć imienia Czesław. (WAFP!)&lt;br /&gt;- Pewną część życia spędzam w drodze. (DNA muzyki)&lt;br /&gt;- Podobno z Kombajnu się wyrasta. (WAFP!)&lt;br /&gt;- 39-letni Fin Greenall jest koniem trojańskim akustycznego songwritingu. (Ziemia Niczyja) &lt;br /&gt;- Jaka powinna być odpowiedź recenzenta na długą płytę artysty? Krótka recenzja. (Uchem w Nutę)&lt;br /&gt;- „Ta płyta nie ma nic wspólnego z albumami Antony’ego &amp;amp; the Johnsons” – coś takiego mogliby napisać na nalepce naklejonej na ten album, żeby ludzie przestali to źle odbierać. (Chaciński) &lt;br /&gt;- Związanie się z wielką wytwórnią płytową grozi różnymi nieprzewidzianymi konsekwencjami. (DNA muzyki)&lt;br /&gt;- Ta recenzja jest dużo bardziej optymistyczna, kiedy ostatni akapit czyta się jako pierwszy. (Uchem w Nutę)&lt;br /&gt;- Istnieją zespoły niedoceniane. (DNA muzyki)&lt;br /&gt;- Doprawdy nie mam pojęcia skąd ten album znalazł się na moim dysku w katalogu „magiel – do zrecenzowania”, jednak tak na dobrą sprawę nie żałuję. (FYH)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie musisz opisać każdego utworu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobieraj sposób prowadzenia recenzji do natury albumu i tego, co chcesz przekazać. Nie ma za dużo stałych zasad, których profesjonalizm wymaga. Nie musisz opisać każdego utworu z osobna, ale zrób to, jeżeli czujesz, że w przypadku jakiegoś krążka, jest to dobry pomysł. Czasem warto jest przebrnąć przez album krok po kroku, a czasem wskazywać przykłady pasujące do aktualnego spostrzeżenia, zupełnie poza chronologią. Chodzi o wyczucie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie musisz utrzymywać jednego tonu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, że zachwycił cię jakiś album lub jesteś fanem jakiegoś wykonawcy, nie oznacza, że nie widzisz w tym żadnych wad. Wskazanie rys na albumie wcale nie przekreśla ogólnej opinii, którą konsekwentnie rysowałeś w trakcie recenzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Krótkie zdania vs. długie zdania&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dylemat „lepsze są dłuższe czy krótsze zdania?”, to tak jakbyś się zastanawiał czy lepiej pić czy jeść. Każde z nich jest potrzebne i każde pełni swoje funkcje. Trzeba się nauczyć, kiedy sięgać po które. Warto jest czytać teksty na głos – łatwo wyczujesz, w których momentach długość zdania staje się kłopotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Unikaj wyświechtanych zwrotów&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnij sobie ile razy cieszyłeś się, jak ktoś powiedział jedną z rzeczy, które się mówi każdego dnia, w inny sposób. Nie staraj się udziwniać tekstu na siłę, ale postaraj się unikać nadużywanych zwrotów, szukaj synonimów. Wszyscy lubimy powiew świeżości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę, jak chwilę pomyślisz albo przejrzysz słownik synonimów (nie żartuję!), to znajdziesz ciekawszy pomysł na zakończenie recenzji niż „Gorąco polecam”, a najbardziej wyróżniające się utwory uwolnią się od bycia przeklętymi „perełkami”. Nie musisz być poetą żeby pisać recenzje, ale postaraj się przynajmniej nie być nudziarzem i grafomanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam również przeczytać - choć już raczej z nastawieniem humorystycznym tekst Bartka Chacińskiego &lt;a href="http://chacinski.wordpress.com/2009/03/27/jak-nie-pisac-recenzji-czyli-moje-ulubione-slowa/"&gt;Jak nie pisać recenzji, czyli moje „ulubione” słowa&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Temat przewodni&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto jest stworzyć temat przewodni recenzji, czyli motyw, który będzie się przewijał w niej do końca. Często robimy to intuicyjnie: album nazywa się „Cinematic” – porównujemy muzykę do filmu, zespół nazywa się Trupa Trupa – porównujemy powstanie zespołu do ożywienia potwora a la potwór Frankensteina, album powraca do korzeni czeskiej elektroniki – piszemy o prezencie dla praskich 30-latków. To bardzo dobre rozwiązanie – nie tylko ułatwia pisanie i ujednolica opisy, ale także nadaje recenzji wyjątkowości, która bez wątpienia zostanie doceniona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;strike&gt;Raczej&lt;/strike&gt; unikaj niezdecydowania&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba pisać w sposób wyrazisty. Nie ma miejsca na „chyba” i „raczej”. Nie ma też miejsca na „wg mnie”, „wydaje mi się” i „osobiście” – to jest twoja recenzja i wiadomo, że piszesz swoje zdanie. Żadnego „Wg mnie to jest najciekawszy elektroniczny album roku”, ma być „Mamy do czynienia z najciekawszym albumem roku”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie ma znaczenia, że jesteś skromny. To nie ma nic do rzeczy. Kiedy piszesz w taki sposób nie jesteś odbierany jako skromny, tylko jako niefachowy. Pisz przejrzyście i zdecydowanie. Im więcej fragmentów twojego tekstu mogłoby bez przeróbek funkcjonować, jako tytuł, tym lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;fot. &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/beardenb/97787836/"&gt;beardenb&lt;/a&gt;/CC BY-NC-SA 2.0&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-3278217679126314715?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/3278217679126314715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-pisac-recenzje-muzyczne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/3278217679126314715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/3278217679126314715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-pisac-recenzje-muzyczne.html' title='Jak pisać recenzje muzyczne?'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VxDea7k30Os/TsliSkWQytI/AAAAAAAAADk/PGtkTpEvcSU/s72-c/97787836_e73a840d70_b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-8660553116481183846</id><published>2011-11-17T23:09:00.001-08:00</published><updated>2012-02-21T01:29:00.684-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='basen ogrodowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pielęgnacja basenu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='basen rozporowy'/><title type='text'>Pielęgnacja basenu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-00dFmBtiGvA/TsYGPodprNI/AAAAAAAAADY/X4f5VPDPMY4/s1600/4552377853_b2700c1906_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-00dFmBtiGvA/TsYGPodprNI/AAAAAAAAADY/X4f5VPDPMY4/s400/4552377853_b2700c1906_b.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Z poniższego artykułu dowiesz się, jak pielęgnować basen ogrodowy, by woda była krystalicznie czysta i pozbawiona mikroorganizmów.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściciel basenu musi zmagać się z zabrudzeniami, poziomem pH wody i algami (glonami). Latem w basenie rozwija się cała gama mikroorganizmów – algi, grzyby, bakterie. Są różne metody walki z czystością – chemia basenowa, fizyczne czyszczenie i filtrowanie wody. Nie jest to heroicznie trudne, ale kilku rzeczy trzeba się nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim wyjaśnię na czym uzdatnianie wody basenowej polega, chcę ostrzec przed czymś. Środki, których będziesz używał pielęgnując &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/"&gt;baseny ogrodowe&lt;/a&gt; to nie zabawki, a chemikalia. Stosuj je zgodnie z instrukcją, ale przede wszystkim trzymaj się poniższych zasad:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;przechowuj je w oryginalnych opakowaniach, w suchym pomieszczeniu i uważaj, by nie dostały się w ręce dzieci;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nie mieszaj dwóch różnych środków (chyba, że w instrukcji będzie wyraźne polecenie);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chemia basenowa nie trafia bezpośrednio do zbiornika - musi zostać rozcieńczona (a najlepiej wrzucana do specjalnych narzędzi – tzw. pływaków).&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Właściwy poziomu pH wody w basenie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napuść wodę i niech pójdzie w ruch &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/k24,chemia-basenowa.html"&gt;chemia basenowa&lt;/a&gt;. Pierwsze, co trzeba zrobić to poprawić poziom pH wody, tak by znajdował się w przedziale od 7 do 7,4. Wartość tą sprawdza się za pomocą specjalnego urządzenia, jakim jest miernik poziomu pH i chloru w wodzie. Miernik taki jest łatwy w użyciu, a jego koszt waha się w przedziale 50-70 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twoim zadaniem jest pilnować by poziom pH znajdował się w tym przedziale (idealna wartość to 7). Osiągasz to dzięki dwóm środkom – pH plus i pH minus. Jeżeli potrzebujesz podnieść poziom pH – stosujesz pH plus, jeżeli obniżyć – pH minus. Prawda, że proste?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wyjaśnię dlaczego to istotne. Wartość wyższa niż 7,4 obniża działanie środków dezynfekcyjnych i sprzyja rozwojowi glonów. Z kolei jeżeli wartość jest niższa niż 7, metalowe części basenu (drabinki itp.) ulegają korozji. Wartość pH wpływa też na ludzką skórę - wartości poniżej 7 i powyżej 7,4 mogą powodować zaczerwienienia, podrażnienia i reakcje alergiczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Hamujemy rozwój glonów w basenie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważne jest także, by ograniczyć rozmnażanie się glonów w wodzie. Używamy do tego środka Algen lub jego silniejszego wariantu – Algen super. Z instrukcji tych środków dowiesz się, jaką ilość należy rozprowadzić w wodzie za pomocą pływaka lub skimmera. Ten ostatni jest podłączany do pompy, by odpowiadał za oczyszczanie lustra wody, z liści i innych niepożądanych rzeczy. Należy włączyć skimmer na cyrkulację wody i wrzucić do niego odpowiednią ilość Algenu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Koagulacja mikroskopijnych zanieczyszczeń&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wodzie basenowej znajduje się mnóstwo mikroskopijnych zanieczyszczeń. Muszą przejść koagulację, czyli łączenie w większe, wychwytywane przez filtry, skupiska. Żeby to osiągnąć wykorzystujemy specjalny środek koagulacyjny, Flockfix. Do flokowania możemy użyć np. konewki czy wiaderka (rozpuszczając w wodzie i rozprowadzając po całej powierzchni wody) lub pływaka. Ważne jest by włączyć tym cyrkulację wody i filtrować aż woda stanie się krystalicznie czysta. Część skoagulowanych zanieczyszczeń może opaść na dno – na taki wypadek warto mieć podwodny odkurzacz.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;center&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="301" src="http://www.youtube.com/embed/CMhi6Fd6tlc" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/center&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dezynfekcja wody&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na końcu trzeba jeszcze wodę zdezynfekować. Wykonuje się to za pomocą łatwo rozpuszczalnych środków opartych o chlor, np. Chemochlor (w postaci granulatu lub tabletek). Chlor skutecznie zabija bakterie i wyniszcza substancje organiczne, ale pozostawia po sobie ślad, w postaci niechcianych substancji. Jak sobie z nimi poradzić? Regularnym filtrowaniem i stałym dopływem świeżej wody (w przybliżeniu 3% pełnej objętości zbiornika w ciągu tygodnia). Po chlorowaniu trzeba odczekać aż zawartość chloru w wodzie spadnie poniżej 0,5 mg/litr – dopiero wtedy można się kąpać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Utrzymywanie basenu w czystości&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby baseny, bez znaczenia czy &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/k29,baseny-ogrodowe-baseny-rozporowe-easy-set.html"&gt;baseny rozporowe&lt;/a&gt;, stelażowe, dmuchane czy gruntowe, pozostały czyste, należy pamiętać o kilku elementach. Po pierwsze, filtracja!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze jest nabyć skimmer basenowy, który będzie wyłapywał z lustra wody największe zanieczyszczenia - liście, gałęzie, robaki. Podłącza się go do pompy filtrującej. Te występują w różnych typach. Przykładowo, składającego się z dwóch filtrów – wstępnego i piaskowo-żwirowego. Ten pierwsze wyłapuje obiekty, które były zbyt drobne dla skimmera (np. włosy), a drugi zatrzymuje malutkie zabrudzenia unoszące się w wodzie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="233" src="http://www.youtube.com/embed/fBKk6PYIwyk" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;/center&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Trzeba pamiętać, by co jakiś czas filtry piaskowo-żwirowe opłukać. Poza tym, warto zaopatrzyć się w pokrywę basenu i zakładać ją, kiedy się z niego nie korzysta. Zmniejszy to ilość liści i innych zanieczyszczeń, które dostaną się do wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak dobrać pompę filtrującą? W ciągu dnia woda powinna przefiltrować się przynajmniej sześciokrotnie. Przykładowo, w basenie o pojemności 6734 litrów, pompa o wydajności 2006 litrów/godz, musi działać ok 3,5 godziny w ciągu dnia. Sklepy i producenci zawsze podają wydajność pompy filtrującej. Zaleca się jednak, by pompy filtrujące do basenów pracowały dłużej – najlepiej włączać je 2 razy dziennie, na 2-4 godziny, w zależności od wielkości basenu. W okresie wysokich temperatur czas ten należy podwoić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, kontrolujemy poziom pH wody i wykonujemy „szok chlorowy”!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co pewien czas sprawdzamy poziom pH wody i w razie czego stosujemy pH plus lub pH minus, raz na 2-3 tygodnie wykonujemy tzw. „szok chlorowy”, czyli chlorowanie ilościami, które są opisane w instrukcji środków. Należy pamiętać o nie kąpaniu się, zanim stężenie chloru nie spadnie poniżej 0,5 mg/litr. Pomoże nam to sprawdzić miernik poziomu pH i chloru w wodzie.&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="301" src="http://www.youtube.com/embed/IV7idfUWRA0" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Po trzecie, czyścimy ręcznie!&lt;br /&gt;Chemia basenowa to nie wszystko – co pewien czas należy też czyścić basen mechanicznie. Pomocne będą różne akcesoria basenowe – podwodne odkurzacze, szczotki i siatki do łowienia zanieczyszczeń z basenu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli masz problem z przygotowaniem swojego basenu, przeczytaj poradnik &lt;a href="http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-rozstawic-basen-rozporowy.html"&gt;Jak rozstawić basen rozporowy&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fot.&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/troymckaskle/4552377853/"&gt;troymckaskle&lt;/a&gt;/CC BY-SA 2.0&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-8660553116481183846?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/8660553116481183846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/pielegnacja-basenu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/8660553116481183846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/8660553116481183846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/pielegnacja-basenu.html' title='Pielęgnacja basenu'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-00dFmBtiGvA/TsYGPodprNI/AAAAAAAAADY/X4f5VPDPMY4/s72-c/4552377853_b2700c1906_b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-6739662063377546917</id><published>2011-11-16T02:56:00.001-08:00</published><updated>2012-02-21T01:11:40.594-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='basen ogrodowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baseny rozporowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='basen rozporowy'/><title type='text'>Jak rozstawić basen rozporowy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_GdxBHAB3bM/TsOYxJlXDeI/AAAAAAAAADM/jDd8wbzIc0Q/s1600/578469640_007500dbb4_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-_GdxBHAB3bM/TsOYxJlXDeI/AAAAAAAAADM/jDd8wbzIc0Q/s640/578469640_007500dbb4_b.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Pisałem już o tym, &lt;a href="http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-wybrac-przenosny-basen-ogrodowy.html"&gt;jak wybrać basen ogrodowy&lt;/a&gt;. Jeżeli posiadasz już swój egzemplarz i jest nim basen rozporowy, przeczytaj ten poradnik. Opiszę w nim, jak rozstawić basen rozporowy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem baseny ogrodowe sprzedawane są z dołączoną płytką DVD z instrukcją. Jeśli jednak jej nie dostaliśmy, nie panikujmy. Zacznijmy od rozmiaru basenu – z mniejszymi poradzimy sobie w pojedynkę, a do większych warto poprosić o pomoc 1-2 osoby. Producenci zapewniają, że przygotowania zamkną się w trzydziestu minutach, ale prawda jest taka, że na początku, zanim się wprawimy, może zająć to dłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gdzie rozstawić?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniejsze baseny ogrodowe można ustawić nawet na tarasie. Jest to świetne rozwiązanie, kiedy posiadamy małe dzieci i musimy mieć je ciągle na oku. Kiedy rozstawiamy w ogrodzie należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Najważniejsze jest miejsce – jeżeli dobrze wybierzemy, rozstawienie będzie bezpieczne i przyjemne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy znaleźć miejsce nasłonecznione, ale optymalnie byłoby gdyby fragment basenu był pod daszkiem. Ważne jest, by miejsce było choć częściowo osłonięte od wiatru i oddalone od drzew (spadające liście utrudniają utrzymywanie wody w czystości) i elektryczności (tu wiadomo, kwestia bezpieczeństwa). Miejsce powinno być możliwie najbardziej płaskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jak przygotować miejsce?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy już ustalimy miejsce, koniecznie trzeba oczyścić je ze wszystkich zbędnych rzeczy – gałęzi, kamieni itp. &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/"&gt;Baseny ogrodowe&lt;/a&gt; dobrze jest oddzielić czymś od podłoża. Do tego świetnie nadadzą się maty izolujące ze styroduru czy styropianu. Dzięki temu dno basenu będzie znacznie przyjemniejsze, a szansa uszkodzeń mniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy już miejsce jest wyrównane, oczyszczone z niebezpiecznych elementów i zabezpiecza je mata izolująca, możemy zacząć rozstawiać basen rozporowy.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="301" src="http://www.youtube.com/embed/xh-VmoU-IjE" width="400"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jak ustawić basen?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw rozłóżmy go na macie, układając odpowiednio jego części. Ważne jest, by zawór odpływu wody zwrócić w stronę, w którą po sezonie woda będzie wypuszczana. Przyjrzyj się też, gdzie są otwory do pompowania – tą część należy zwrócić możliwie najbliżej kierunku źródła prądu. Będzie wtedy łatwiej podłączyć pompę. Pozostaw ok 1,5 metra odstępu od basenu ze wszystkich stron, żeby nie zablokować sobie swobodnego dojścia (ułatwi to rozstawianie i późniejsze sprzątanie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pompujemy!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upewnij się, że powłoka jest rozłożona możliwie równomiernie i unikaj zbędnego ciągnięcia jej po ziemi. Zadbaj, by pompowany kołnierz znalazł się na wierzchu i napompuj go (koniecznie ręczną pompką). Pamiętaj, że powietrze po nagrzaniu, rozpręża się. Optymalnym rozwiązaniem jest pozostawienie w kołnierzu odrobiny wolnego miejsca. Jest to szczególnie istotne podczas wysokich upałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli w zestawie nie dostałeś pompy filtrującej, zablokuj dwa przygotowane dla niej otwory, specjalnymi &amp;nbsp;zatyczkami, dołączonymi do basenu. Dzięki temu woda nie będzie przeciekać. Kiedy z kolei posiadasz pompę, zamontuj ją zgodnie z osobną, dołączoną do niej instrukcją. Koniecznie sprawdź zawór odpływowy wewnątrz basenu – musi być szczelnie zamknięty, a jego nasadka porządnie dokręcona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nalewamy!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero teraz zacznij wlewać wodę. Tylko nie szalej, na razie tylko do wysokości 2-3 cm. Sprawdź czy dno basenu rozłożyło się równo. Teraz też będzie widać, czy teren został dobrze wypoziomowany. Jeżeli nie – koniecznie popraw to, zanim nalejesz więcej wody! Wszystkie powstałe pomarszczenia należy poprawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz możesz nalać wodę do pełna. Jeśli chodzi o &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/k29,baseny-ogrodowe-baseny-rozporowe-easy-set.html"&gt;baseny rozporowe&lt;/a&gt; o wysokości ściany do 91 cm, wodę można lać do dolnej części nadmuchiwanego kołnierza (w przybliżeniu 80% wysokości ściany). Z kolei, na dmuchanym pierścieniu wyższych zbiorników będzie narysowana linia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważna jest również odpowiednia pielęgnacja basenu rozporowego – korzystanie zgodnie z zaleceniami producentów i ekspertów. Zapraszam do zapoznania się z poradnikiem Jak pielęgnować basen rozporowy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;fot.&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/wyldwest/578469640/"&gt;wyldwest&lt;/a&gt;/CC BY 2.0&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-6739662063377546917?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/6739662063377546917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-rozstawic-basen-rozporowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/6739662063377546917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/6739662063377546917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-rozstawic-basen-rozporowy.html' title='Jak rozstawić basen rozporowy'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_GdxBHAB3bM/TsOYxJlXDeI/AAAAAAAAADM/jDd8wbzIc0Q/s72-c/578469640_007500dbb4_b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-6201384037242802313</id><published>2011-11-04T00:50:00.000-07:00</published><updated>2012-02-21T01:16:00.833-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baseny stelażowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baseny dmuchane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baseny ogrodowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baseny rozporowe'/><title type='text'>Jak wybrać przenośny basen ogrodowy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HC0raQy46Nw/TrOVHYc8DYI/AAAAAAAAAC4/TJWau9YTVOw/s1600/3279793286_c722921766_o.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-HC0raQy46Nw/TrOVHYc8DYI/AAAAAAAAAC4/TJWau9YTVOw/s640/3279793286_c722921766_o.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Jeżeli macie ogród zbyt mały na wstawienie basenu, nie wszystko stracone – dobrym rozwiązaniem będzie model przenośny. Do wyboru są baseny dmuchane, baseny rozporowe i baseny stelażowe. Każdy z tych rodzajów ma swoje wady i zalety.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Baseny dmuchane&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Są to najtańsze (od 30 zł) i najłatwiejsze w rozstawieniu (z pomocą pompki zajmie to kilka minut) &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/"&gt;baseny ogrodowe&lt;/a&gt;. Są przy tym najmniejsze i najmniej odporne, co znaczy, że z powodzeniem będą pełnić funkcję zbiornika do wylegiwania się i chłodzenia w duszne, upalne letni dni, ale w większości nie nadają się do pływania czy nawet nurkowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Baseny dmuchane sprawdzą się jako miejsce zabaw dla dzieci. Są nie tylko płytkie (sięgają najwyżej do poziomu kilkudziesięciu centymetrów słupa wody), ale też na tyle miękkie, że nie da się o nie zrobić krzywdy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Największą ich wadą jest niska mała wytrzymałość. Uszkodzić je (choćby przebić) można nieporównywalnie łatwiej niż w przypadku pozostałych rodzajów. Trzeba też uważać na promienie słoneczne, bo osłabiają materiał, z którego wykonane są &lt;a href="http://www.dmuchane.pl/k30,baseny-ogrodowe-baseny-dmuchane.html"&gt;baseny dmuchane&lt;/a&gt;. Co ciekawe, warto unikać modeli z przezroczystych materiałów, gdyż są znacznie słabsze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Baseny rozporowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ogólnie baseny rozporowe są droższe niż dmuchane i tańsze niż stelażowe. Oczywiście są wyjątki, ale tak to wygląda. Wszystkie baseny rozporowe mają okrągły kształt i wszystkie działają w ten sam sposób: wody wypełniająca je napiera na ścianki i tym samym usztywnia konstrukcję. Wiwat siła rozporowa!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Baseny rozporowe wytwarzane są z Poliesteru i PCV. Ich charakterystyczny pompowany kołnierz znajdujący się na górze basenu, odpowiada za dopasowywanie progu zbiornika, do ilości nalanej wody. To bardzo wygodne rozwiązanie, niemożliwe do osiągnięcia w przypadku basenów stelażowych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.dmuchane.pl/k29,baseny-ogrodowe-baseny-rozporowe-easy-set.html"&gt;Baseny rozporowe&lt;/a&gt; są pojemne i mogą być całkiem głębokie. Do największych z nich doczepia się nawet drabinki. Chociaż można najmniejsze i najtańsze dostać już za 120 zł, to prawdziwe ceny tych basenów sięgają kilkuset, a nawet kilku tysięcy złotych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Rozstawienie basenu rozporowego to już trudniejsze zadanie, niż w przypadku dmuchanego. Producenci piszą, że to kwestia 30 minut. Być może, po kilku razach, gdy wejdziesz we wprawę. Za pierwszym razem może to zająć dłużej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A7nb8ikzT34/TrOWys24ApI/AAAAAAAAADA/Lzieq5rakrY/s1600/c_bigeeeee.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-A7nb8ikzT34/TrOWys24ApI/AAAAAAAAADA/Lzieq5rakrY/s640/c_bigeeeee.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Baseny stelażowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pozostały do opisania, największe, najbardziej masywne i najbardziej wytrzymałe zbiorniki. Baseny stelażowe są w stanie pomieścić kilka osób lub pozwolić jednej na całkiem swobodne pływanie i nurkowanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ich ściany również zostały wykonane z PCV, a do tego – jak nazwa wskazuje – usztywnione metalowym stelażem. Można dostać zarówno okrągłe, jak i kwadratowe baseny ze stelażem. Z racji na ich wysokość, wyposażane są w drabinki. Wadą takich basenów jest długi (samo napełnianie wody trwa ok 40 minut) proces przygotowywania, a także wymagająca pielęgnacja (filtrowanie wody, odpowiednia chemia basenowa).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Najtańsze baseny stelażowe kosztują 300 zł, a ich ceny sięgają rzędu kilkunastu tysięcy złotych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;fot. &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/stevepj2009/3279793286/"&gt;stevepj2009&lt;/a&gt;/CC&amp;nbsp;BY 2.0&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-6201384037242802313?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/6201384037242802313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-wybrac-przenosny-basen-ogrodowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/6201384037242802313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/6201384037242802313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/11/jak-wybrac-przenosny-basen-ogrodowy.html' title='Jak wybrać przenośny basen ogrodowy'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HC0raQy46Nw/TrOVHYc8DYI/AAAAAAAAAC4/TJWau9YTVOw/s72-c/3279793286_c722921766_o.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-5786903512300314769</id><published>2011-10-24T03:09:00.000-07:00</published><updated>2012-02-21T01:22:29.105-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkomaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akcja znicz 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akcja znicz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkomat'/><title type='text'>Akcja Znicz 2011. Jak uniknąć tragedii</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9asmV7RSFAc/TqU1TQrjeZI/AAAAAAAAAA4/j92tKFSNUiI/s1600/85177479_0d551611ec_o.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-9asmV7RSFAc/TqU1TQrjeZI/AAAAAAAAAA4/j92tKFSNUiI/s640/85177479_0d551611ec_o.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;1880 nietrzeźwych kierowców, 407 wypadków, 39 zabitych i 523 rannych. To statystyki zeszłorocznej (2010) Akcji Znicz na polskich drogach. Co kierowcy i pasażerowie mogą zrobić, by uniknąć tragedii?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Akcja Znicz 2011 to coroczna inicjatywa Policji trwająca od dnia przed Świętem Zmarłych, aż do dnia po Zaduszkach. W tym okresie można się spodziewać wzmożonych kontroli drogówki na drogach wylotowych i trasach w pobliżu cmentarzy, a także kontroli kierowców pod kątem trzeźwości. Policja zajmuje się także kierowaniem ruchu przy cmentarzach.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Nie chcecie w trakcie Akcji Znicz 2011 stanowić zagrożenia dla innych i ucierpieć z powodu nieodpowiedzialności innych? Wsiadajcie do samochodu wypoczęci, zaopatrzcie się w &lt;a href="http://www.alcoscent.pl/"&gt;alkomaty&lt;/a&gt; i przemyślcie (zarówno kierowcy, jak i pasażerowie) poniższe porady:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Bądź czujny&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Bez wątpienia potrafisz prowadzić, słuchać radia, myśleć o swoich sprawach i wciąż zachować kontrole nad samochodem. Jednak okres Akcji Znicz to bardzo dziwny czas. Nie dość, że na drogi wyjeżdża ogromna ilość pojazdów, to jeszcze w wielu z nich siedzą zmęczeni, podirytowani ludzie. Ogranicz swoje zaufanie – zarówno do własnych, jak i cudzych umiejętności. Bądź czujny, staraj się przewidzieć zachowanie innych uczestników ruchu. Zachowuj bezpieczną odległość od samochodu przed tobą.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Nie śpiesz się i nie wyprzedzaj na siłę&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Przy zatłoczeniu i pogodzie, jakie przeważnie panują w kresie Akcji Znicz, pośpiech zabija. I to dosłownie. Nie śpiesz się i nie staraj się nikogo na siłę wyprzedzać.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Uważaj na pieszych&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Pamiętaj, że poza tym całym chaosem, który odbywa się pomiędzy samochodami, istnieją jeszcze piesi – najdelikatniejszy element ruchu drogowego. Zwalniaj w pobliżu przejść dla pieszych, bez znaczenia na to czy widzisz kogoś, czy nie. Ta część roku nie oferuje dobrej widoczności. W ostatnim momencie może się okazać, że jednak ktoś chciał przejść.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Odstaw alkohol&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Wystarczy, że drogi są zatłoczone samochodami pełnymi zdenerwowanych i śpieszących się ludzi. To naprawdę nie jest dobry pomysł, by dokładać do tego alkohol. Na te kilka dni odstaw nawet&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.alcoscent.pl/index.php?i4,wplyw-alkoholu"&gt;dozwolone 0,2 ‰&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e85U2YuBtRE/TqU4ARCtxEI/AAAAAAAAABA/_CYHiSJ1jmc/s1600/3254854_2176e2bd01_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-e85U2YuBtRE/TqU4ARCtxEI/AAAAAAAAABA/_CYHiSJ1jmc/s640/3254854_2176e2bd01_b.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;b style="text-align: justify;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="text-align: justify;"&gt;Nie jedź na pamięć&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Znasz miasto na pamięć? Możesz jeździć z zamkniętymi oczami? Świetnie, ale na okres Akcji Znicz zapomnij o tym. Ruch drogowy, w szczególności w okolicy cmentarzy, może być kompletnie zmieniony. Kontroluj sytuację i obserwuj znaki drogowe.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Trzymaj się prawego pasa&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Staraj się jechać prawym pasem. Lewy służy przede wszystkim do wyprzedzania.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Nie rozpraszaj kierowcy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Wyjątkowo, zrezygnujcie z intensywniejszych rozmów i wygłupów w samochodzie. Niech kierowca skupi się na drodze.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Korzystaj z alkomatu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Jeżeli już wypiłeś alkohol, nie ryzykuj i sięgnij po alkomat osobisty. Nie tylko uratuje cię to przed mandatem lub odebraniem prawa jazdy, ale także przed narażeniem życia swojego i innych uczestników ruchu drogowego. Jechałeś już nie raz po wypiciu? Być może, niektórym się udaje, ale w okolicach Święta Zmarłych będzie to znacznie trudniejsze. Jeżeli nie masz czym wykonać test trzeźwości, przeczytaj poradnik, &lt;a href="http://przarty.blogspot.com/2011/10/jak-wybrac-alkomat.html"&gt;Jak wybrać alkomat&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Korzystaj z komunikacji miejskiej&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Zastanów się czy nie warto wybrać komunikację miejską. W trakcie Akcji Znicz pojawią się specjalne świąteczne tramwaje i autobusy. To one będą uprzywilejowane na drogach!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Do zobaczenia w sieci po Akcji Znicz 2011! Uważaj na siebie!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;fot.&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/littlesister/85177479/"&gt;littlesister&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/andydr/3254854/"&gt;andydr&lt;/a&gt;/CC BY 2.0&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-5786903512300314769?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/5786903512300314769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/10/akcja-znicz-2011-jak-uniknac-tragedii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/5786903512300314769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/5786903512300314769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/10/akcja-znicz-2011-jak-uniknac-tragedii.html' title='Akcja Znicz 2011. Jak uniknąć tragedii'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9asmV7RSFAc/TqU1TQrjeZI/AAAAAAAAAA4/j92tKFSNUiI/s72-c/85177479_0d551611ec_o.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6807767531121659776.post-4856433131482162948</id><published>2011-10-20T23:26:00.000-07:00</published><updated>2012-02-21T01:17:36.821-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='testery trzeźwości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkomaty osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tester'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alkomat'/><title type='text'>Jak wybrać alkomat</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Vjr2aRE3RY8/TqU6BKuE_eI/AAAAAAAAABM/rk-t1GW3UG8/s1600/badaniealkomatem22.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Vjr2aRE3RY8/TqU6BKuE_eI/AAAAAAAAABM/rk-t1GW3UG8/s640/badaniealkomatem22.png" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Przy wyborze alkomatu należy zacząć od ustalenia, czy będzie wykorzystywany do użytku osobistego, czy do sprawdzania pracowników. Reszta to przede wszystkim określenie przedziału cenowego i rodzaju czujnika. Wszystko opiszę w tym poradniku.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając w sieci komentarze związane z kupowaniem alkomatów, niemal zawsze pojawia się przynajmniej jeden komentarz pytający, czy nie lepiej nie pić przed jazdą? Oczywiście, że lepiej. Całość rozbija się o inny problem: jak długo przed tym nie pić? Godzinę? Dwie? Pięć? Dwanaście? Granica, kiedy już można prowadzić jest mglista, a nasze odczucia często są zgubne. Warto zaopatrzyć się w alkomat osobisty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Kalibracja&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Każdy alkomat, wraz z używaniem, rozregulowuje się, a jego błąd pomiarowy się zwiększa. Wtedy oddaje się urządzenie do jednego z punktów, które w odpowiednich warunkach (temperatura, siła przepływu, wilgotność, stałe stężenie alkoholu itd.) dokona ponownej &lt;a href="http://www.alcoscent.pl/index.php?i1,serwis-alkomatow#kalibracja"&gt;kalibracji alkomatów&lt;/a&gt;. Dzięki temu wyniki wskazywane przez urządzenie wciąż będą dokładne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Można zaoszczędzić, rozglądając się za taką ofertą, w której pierwsza kalibracja jest darmowa (normalnie za jedną kalibrację zapłacimy średnio 80 zł). Przeważnie bezpłatną kalibrację można wykorzystać w ciągu roku od zakupu. Korzystając z testera trzeźwości zgodnie z instrukcją, kalibracji będziemy potrzebować po ok. 3-6 miesiącach (lub 150-200 testach). Oczywiście termin skraca się przy intensywniejszym korzystaniu lub wykonywaniu wielu pomiarów dla stężenia przewyższającego wartość 1‰.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Dokładność&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Bardzo ważna jest dokładność alkomatów. Wyraża się ją jako dokładność do dziesiętnych/setnych części promila. 0.01 ‰ – przynajmniej w teorii – oznacza mniejszy poziom błędu niż 0.1 ‰. Choć tak naprawdę, lepszej jakości alkomat z dokładnością do części dziesiętnych pokaże bardziej precyzyjny wynik, niż gorszy z dokładnością do części setnych. Dlatego warto sprawdzić dane techniczne, a także przeczytać opinie innych klientów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Istotne jest również, by zachowywać urządzenie w dobrym stanie technicznym (przestrzegać terminów kalibracji, użytkować zgodnie z instrukcją), a próby wykonywać zgodnie z zaleceniami. Dokładność nieskalibrowanych lub zaniedbanych urządzeń znacząco spada.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Różne sensory&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UikDPCt1zG8/TqEQUL7pICI/AAAAAAAAAAk/BtwfRwrzN2k/s1600/przewodnikowe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-UikDPCt1zG8/TqEQUL7pICI/AAAAAAAAAAk/BtwfRwrzN2k/s640/przewodnikowe.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Najtańsze &lt;a href="http://www.alcoscent.pl/index.php?i3,jak-dziala-alkomat"&gt;czujniki alkomatów&lt;/a&gt;, to &lt;b&gt;sensory półprzewodnikowe&lt;/b&gt;. Z racji ceny (100-300 zł) są najpopularniejsze wśród użytkowników indywidualnych. Niższa cena nie pozostaje bez konsekwencji – takie rozwiązanie jest podatne na działanie innych substancji. Szczególnie istotne jest przestrzeganie zasad zawartych w instrukcji i używanie dobrej jakości baterii. Pomaga również przepłukanie ust czystą wodą przed wykonaniem testu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NOrPoLbRq5k/TqEQYXWdutI/AAAAAAAAAAs/SwLoc6tECdc/s1600/elektrochemiczny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-NOrPoLbRq5k/TqEQYXWdutI/AAAAAAAAAAs/SwLoc6tECdc/s640/elektrochemiczny.jpg" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W &lt;b&gt;sensorach elektrochemicznych&lt;/b&gt; ten problem został wyeliminowany – reagują one jedynie na molekuły alkoholu. Ich działanie jest skomplikowane, chociaż można to łatwo opisać: alkohol w kontakcie ze związkami znajdującymi się w sensorze elektrochemicznym, utlenia się, zmieniając w kwas octowy, który z kolei wytwarza prąd. Wtedy wystarczy już przeliczyć ilość prądu na stężenie promili. Urządzenia z takimi czujnikami nie zostaną zmylone przez to, co jedliśmy, ani przez żadne inne substancje. Cena tych modeli to wydatek 300-900 zł.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Jak korzystać z alkomatu?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przede wszystkim, próbę należy wykonywać nie wcześniej niż 20 minut od momentu spożyciu alkoholu (optymalny czas to 30 minut). W przeciwnym wypadku można dostać ekstremalnie zawyżony wynik, bo w wydychanym powietrzu będzie więcej alkoholu, niż rzeczywiście znajduje się w organiźmie. W razie robienia kolejnych prób nie należy stosować tego samego ustnika.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Istotne jest też, by nie wykonywać testu urządzeniem, którego stan baterii jest bardzo niski. Sensor alkomatu nie zostanie wtedy prawidłowo rozgrzany i wskaże błędny wynik. Podczas pomiaru należy również unikać czkawki i chrząknięć, ponieważ uwalniają się wtedy gazy żołądkowe. Pomiędzy kolejnymi próbami należy odczekać, żeby nie przegrzać sensora i mieć pewność, że wyniki są prawidłowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Gdzie kupić?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.alcoscent.pl/"&gt;Alkomaty&lt;/a&gt; to nie krzesła czy ubrania – nie da się ocenić, czy są sprawne za pomocą samej obserwacji. Poza tym dbają o nasze bezpieczeństwo – zależy od nich, czy uchronimy się przed utratą prawa jazdy, a nawet życia. Nie polecam więc kupować ich z niepewnych źródeł. Podobnie, jak odradzam kupowania egzemplarzy używanych, bo mogą bardzo szybko przestać działać, przekłamywać wyniki lub, w najlepszym wypadku, od razu wymagać kalibracji. Najpewniej jest kupować u producentów lub w sprawdzonych sklepach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Czy można oszukać wynik alkomatu?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;To dopisuje raczej jako ciekawostkę, bo po co ktoś miałby kupować alkomat, a później oszukiwać sam siebie? Tak, do pewnego stopnia da się oszukać wynik alkomatu. Przed testem należy wziąć kilka głębszych wdechów i wydechów. Wg badań, wskazane promile mogą okazać się wtedy nawet o 15% niższe. Podobnie sprawa ma się z wysiłkiem fizycznym, któremu zdarza się obniżyć rezultat nawet o 25%.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6807767531121659776-4856433131482162948?l=przarty.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przarty.blogspot.com/feeds/4856433131482162948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/10/jak-wybrac-alkomat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/4856433131482162948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6807767531121659776/posts/default/4856433131482162948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przarty.blogspot.com/2011/10/jak-wybrac-alkomat.html' title='Jak wybrać alkomat'/><author><name>Jarek K.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03795011308442340209</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Vjr2aRE3RY8/TqU6BKuE_eI/AAAAAAAAABM/rk-t1GW3UG8/s72-c/badaniealkomatem22.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
